środa, 7 stycznia 2015

Spacer zamiast Orszaku Trzech Króli.

         W święto Trzech Króli pogoda była akurat na spacer i fotografowanie.
 Co prawda nie widziałam Orszaku Trzech króli, ale było słońce, śnieg, szron, lekka mgła,
 krajobraz wręcz bajkowy - aż się chciało iść na spacer (koniecznie z aparatem). 





środa, 31 grudnia 2014

Szczęśliwego Nowego Roku.

Jeszcze chwila,
jeden krok i wejdziemy w Nowy Rok. 
Niech się życie z górki toczy,
niech Wam wiatr nie wieje w oczy.
Spełnienia marzeń, wielu pięknych wrażeń.
 Wszystkim zaglądającym na mojego bloga życzę Szczęśliwego Nowego Roku - zwłaszcza zdrowia!

niedziela, 28 grudnia 2014

Kolorowe Jeziorka.

    Dojazd do tego miejsca jest słabo oznaczony, trochę błądziliśmy, ale nagroda jaka nas czekała była piękna. W Rudawach Janowickich u podnóża Wielkiej Kopy znajdują się 4 stawy (ja widziałam 3) Powstałe po dawnych kopalniach.
    Wchodząc na szlak mija się drewnianą bramę, pierwsze jeziorko jakie ukazuje się nam wygląda normalnie ... Ale nosi nazwę Zielonego jeziorka .

  
      Teren górzysty z wieloma wystającymi korzeniami na szlaku, czasami idzie się skarpą zabezpieczoną lichym drągiem, ale dla tych widoków naprawdę warto było. Ja byłam tam jesienią, kiedy słońce świeciło, a liście się złociły dodatkowo ozdabiając teren swymi kolorami.
   Pierwsze Jeziorko oddziela od drugiego Jaskinia.


     Kolor wody drugiego Jeziorka Jest brązowo czerwony , zwany także Purpurowym .
Tutaj była także usytuowana największa i najstarsza (z 1785 roku) kopalnia która nosiła nazwę Hoffnung.



    
        Purpurowe Jeziorko zawdzięcza swoją barwę związkom Miedzi i żelaza oraz Pirytu , które pokrywają dno i ściany wyrobiska . Idąc brzegiem Jeziorka w stronę wzniesienia można przy okazji mieć wspaniały punkt widokowy oraz piękne miejsce do odpoczynku



     Idąc głównym szlakiem w stronę Błękitnego Jeziorka warto rozglądać się na boki , ponieważ zawsze można coś ciekawego nas zainteresować .
Można dostrzec także pozostałości po budynkach kopalni ...



       Pokonując różne pagórki , stąpając po wystających korzeniach dochodzimy do Trzeciego Jeziorka - Nosi nazwę Szmaragdowego. Woda w tym stawie jest bezzapachowa czysta ,a czasami bezbarwna . Jeziorko swoją nazwę zawdzięcza związkom Miedzi , która na tym obszarze występuje w nieznacznych ilościach , jednak wystarczających aby nadać kolor wodzie .

Kopalnia na terenie błękitnego Jeziorka nosiła nazwę Neues Glück (1793 rok ).
Od Północy do jeziorka przylega wyrobisko z dwoma sztolniami .



 

         Okolica na prawdę jest piękna, ja byłam tam pierwszy raz ze znajomymi, w sezonie na pewno jest więcej ludzi. Co do nazwy ostatniego jeziorka, to na tablicy informacyjnej przy tym stawie pisze:

"Błękitne Jeziorko (zwane także Szmaragdowym lub Niebieskim )."

     Kolor wody zapewne zależy od jej ilości.  Kolega tam był na wiosnę i opowiadał, że woda miała wtedy bardziej intensywną barwę - wspomniał także, że tej wody było mniej.


  "Kolorowe Jeziorka - jeden z cudów Polski".
 http://turystyka.wp.pl/gid,15625919,kat,1036541,title,Kolorowe-Jeziorka-jeden-z-cudow-Polski,galeria.html

piątek, 19 grudnia 2014

Wesołych Świąt.

Jak obyczaj stary każe,
wedle ojców naszej wiary,
pragnę złożyć Wam życzenia
w Dzień Bożego Narodzenia.
Niech ta gwiazdka betlejemska,
która świeci nam o zmroku,
doprowadzi Was do szczęścia
w nadchodzącym Nowym Roku.


Wszystkim, którzy zaglądają na tą stronę życzę Wesołych i spokojnych Świąt !

piątek, 19 września 2014

"Kochać braci tak jak siebie".

 Szukając w książkach odpowiedzi na moje pytania trafiłam na taki ciekawy wierszyk.

"Wspierać bliźniego w potrzebie
Dobrze działać nawet skrycie,
Kochać braci tak jak siebie,
Przekładać wolność nad życie,
A nad wolność kochać cnoty:
Oto są godła mularza.
Kto te połącza przymioty
ten u nas godzien ołtarza."


Załęski, Stanisław "O Masonii w Polsce od roku 1738 do 1822 na źródłach wyłącznie masońskich." Str.42

piątek, 12 września 2014

Wystawa masońska w Poznaniu.

      Od 3 lipca do końca sierpnia była czynna wystawa Wolnomularska w Poznaniu. Jako zainteresowana tym tematem, nie mogłam sobie odpuścić, zwłaszcza, że miałam najbliżej do tego miasta. Tak się złożyło, że w sierpniu miałam okazję być w Poznaniu (coś było do załatwienia), a że czasu dużo mi zostało, to spacerkiem z mapą w ręce, (przez ćwierć miasta)  udałam się do Biblioteki Uniwersyteckiej.

Wystawa była na piętrze, po dotarciu tam okazało się, że jestem jedyna zwiedzająca (być może dla tego, że prawie z rana tam przyszłam) przynajmniej miałam okazję na spokojnie pooglądać sobie eksponaty, poczytać i zrobić kilka fotografii.

A w gablotkach same ciekawostki, od  różnych dokumentów, książek, poprzez fartuszki, szarfy, medale.
"Wystawa prezentuje najciekawsze druki i eksponaty muzealne stanowiące dziedzictwo kulturowe trzystu lat ruchu wolnomularskiego."

    Z uśmiechem na buzi opuszczałam budynek Biblioteki Uniwersyteckiej. Warto było tam być i na własne oczy pooglądać sobie te "różności", których przecież na co dzień się nie ogląda.
Wstęp na wystawę był darmowy.

Cytat pochodzi z blogu Pani Mirosławy:
 https://aszera.wordpress.com/2014/06/30/wystawa-masonska-w-poznaniu-idz/


poniedziałek, 8 września 2014

"Wielkopolskie piramidy" czyli cmentarzysko kurhanowe.

Będąc w okolicy Grodziska Wielkopolskiego, w odwiedzinach u koleżanki dowiedziałam się o cmentarzysku kurhanowym. Owe "Wielkopolskie piramidy" znajdują się przy drodze z Kościana do Grodziska Wielkopolskiego, za Konojadem trzeba skręcić w kierunku Wilanowa, a tam znajduje się już stosowna tablica.
Cmentarzysko Kurhanowe datowane jest na 1700 - 1500 p.n.e. (z I okresu epoki brązu) i należy do epoki archeologicznej zwanej Unitecką. Podczas budowy linii kolejowej z Kościana do Grodziska zostało zniszczonych około 10 "piramid", do naszych czasów przetrwały aż cztery kurhany i znajdują się w granicach wsi Łęki Małe.
Grobowce zostały przebadane archeologicznie przez prof. Józefa Kostrzewskiego z Poznania.

Na podstawie:  http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/18064,leki-male-wielkopolskie-piramidy.html