środa, 27 stycznia 2016

Przepis na pikle.

Pikle.

Ogórki całe lub kawałki
Papryka - w paski pokroić
Marchew - plasterki
Kalafior - różyczki
cebulki małe - obrać
Marchew, cebulki i kalafior - obgotować minutę w lekko osolonej wodzie
Cukinia lub patisony - w krążki, paski ...

do słoików włożyć:
Gorczycę, ziele angielskie, pieprz (ziarnka) liść laurowy, dwa ząbki czosnku, koper - kwiat
warstwami warzywa - wszystko w słoikach zalać zalewą:

Zalewa:
2 szkl. wody
1 łyżeczka soli
1 szklanka cukru
0.5 szkl. octu
Wszystko zagotować, gorącą zalać warzywa w słoikach.
Słoiki pasteryzować ok.5 minut od momentu zagotowania.


poniedziałek, 25 stycznia 2016

Sylwetka Karola Kurpińskiego.

      Będąc przed laty na wycieczce szkolnej we Włoszakowicach, dostaliśmy pewne zadanie. Chodziło o to, by dowiedzieć się, kto sławy urodził się w tym miasteczku... Wskazówek musieliśmy szukaliśmy gdzie się da — nie było wtedy Internetu czy telefonów komórkowych, nasze możliwości były zatem ograniczone i liczyła się pomysłowość. Między innymi szukaliśmy pomników ustawionych w mieście, pytaliśmy ludzi. Okazało się, że w zagadce chodziło o Karola Kurpińskiego, kompozytora, dyrygenta, pedagoga, twórcę Warszawianki. Od tamtego dnia upłynęło sporo czasu nim ponownie zainteresowałam się życiem i twórczością tej znakomitej osoby.

      Karol Kurpiński ochrzczony został 6 marca 1785 r. we Włoszakowicach w Wielkopolsce. Pierwszych lekcji gry na skrzypcach i organach udzielał mu jego ojciec, organista Marcin Kurpiński. Już jako 12-letni chłopiec został organistą w kościele w Sarnowie (koło Rawicza). W 1800 roku, za wstawiennictwem wuja Rocha Wańskiego został zatrudniony  na dworze Feliksa Polanowskiego w Moszkowie koło Lwowa. Poznał tam bogaty repertuar muzyki operowej i instrumentalnej, co zaowocowało założeniem amatorskiego zespołu dworskiego. Od 1810 roku Kurpiński mieszkał w Warszawie, gdzie dzięki rekomendacji masona Józefa Elsnera (między innymi członek honorowy loży Świątynia Izis,  dużo komponował na potrzeby lożowe)  i Jacka Szczurowskiego został drugim dyrygentem orkiestry Teatru Narodowego. W roku 1815 żeni się z Zofią z Brzozowskich, piętnastoletnią dziewczyną, która w późniejszym czasie będzie  aktorką Teatru Rozmaitości i śpiewaczką Opery w Warszawie. Cztery lata później Karol zostaje nadwornym kapelmistrzem cara Aleksandra I. W 1823 roku jako stypendysta rządu wyrusza na osiem miesięcy w podróż po Europie Zachodniej w celu zaznajomienia się  z organizacją teatrów operowych oraz „przeniesienia ich osiągnięć na grunt sceny warszawskiej”. Po powrocie z podróży niemal przestaje komponować, poświęcając się pracy pedagogicznej. Po odejściu Elsnera zostaje w 1824 r. głównym kapelmistrzem Teatru Narodowego. 17 marca 1830 r. dyryguje prawykonaniem Koncertu f-moll Fryderyka Chopina. W trakcie powstania listopadowego komponuje Warszawiankę, hymniczną pieśń patriotyczną, która później pretendować będzie do roli hymnu Polski. Po klęsce powstania zakłada Szkołę Śpiewu i Deklamacji, która zastępuje zamknięte przez Rosjan Konserwatorium. Osamotniony i niemal całkowicie zapomniany odchodzi w 1857 roku powołany przez Wielkiego Budowniczego Wszechświata na wieczny wschód. Umiera w Warszawie, w kamienicy przy ulicy Żelaznej 91.

    Twórczość Kurpińskiego bardzo powoli wydobywana jest z zapomnienia, m. in. dzięki dyrygentowi Łukaszowi Borowiczowi. Poza muzyką przypomnieć także trzeba, że Kurpiński był wolnomularzem.  W latach 1811-1821 związany był z Lożami Izis (od 1812 r.), Astrea i Kazimierz Wielki. W latach1819-1820 był Mistrzem Harmonii Wielkiego Wschodu Narodowego Polski, czyli urzędnikiem odpowiedzialnym za muzykę w polskich lożach wolnomularskich. Jako mason Karol Kurpiński osiągną 6 stopień wtajemniczenia (Kawaler Wschodu) w siedmiostopniowym Rycie Różanego Krzyża*.
Ewa Mgiełka

*Ryt Różanego Krzyża, w Polsce zaszczepiony został pod koniec 18-go wieku i był 7 – stopniowy. Obejmował trzy stopnie symboliczne i cztery „rytowe”, kapitularne:

1 -Uczeń
2 -Czeladnik
3 - Mistrz

4-kawaler wybrany
5-kawaler szkocki
6-kawaler wschodu
7-kawaler różanego krzyża.


Tekst powstał na podstawie książek:
Hass Ludwik, Sekta farmazonii warszawskiej: Pierwsze stulecie wolnomularstwa w Warszawie 1721-1821.
Małachowski - Łempicki Stanisław, Wykaz polskich lóż wolnomularskich oraz ich członków w latach 1738 – 1821.
oraz dostępnych artykułów zawartych na różnych stronach internetowych.
Cytat pochodzi ze hasła Karol Kurpiński w Wikipedii.

Tekst został opublikowany na portalu:  http://wolnomularstwo.info.pl/index.php/sylwetki-masonow/item/396-sylwetka-karola-kurpinskiego

sobota, 23 stycznia 2016

Pałac w Pudliszkach czyli gdzie gościł Adam Mickiewicz.

     29 maja 2011 roku postanowiłam odwiedzić słynne Pudliszki, ale moim "celem" był stojący w tej miejscowości pałac.
Sam pałac jest "opłotowany". Nie ma wejścia i strzegą go kamery, więc zdjęcia robiłam z "zapłocia". Na szczęście jest płot z siatki, a nie wysoki mur. Po parku można sobie buszować, ale żeby tam się dostać, trzeba przejść drogą obok przedszkola, pomnika poświęconego ofiarom II wojny światowej i kierować się w stronę stadionu. Cały czas można (patrząc na prawą stronę) podziwiać pałac.




 Przed pałacem, przy chodniku stoi pomnik wieszcza Adama Mickiewicza, który gościł tutaj w 1831 roku.

29.11.2012 roku ponownie odwiedziłam Pudliszki. Pałac nadal ogrodzony jest siatką i są kamery ... pałac z zewnątrz (z opowiadań zapewne wewnątrz też) jest w coraz gorszym stanie.


Fragment tablicy opisującej historię tego miejsca.


2.04.1783 roku urodził się poeta, żołnierz, generał, wolnomularz - Franciszek Morawski.
 W 1820 roku reprezentował lożę masońską „Rycerze Gwiazdy z Lożą Braci Zjednoczeni”  w tej Loży osiąga IV stopień – kawalera wybranego. Grób Franciszka Morawskiego znajduje się przy kościele w Oporowie.

czwartek, 31 grudnia 2015

Do siego roku!

Zbliżający się Nowy Rok niesie wszystkim nadzieję
na uspokojenie, życzliwość i spełnienie marzeń.
W te piękne i jedyne w roku chwile
chcę złożyć najlepsze życzenia
pogodnych, zdrowych i radosnych dni
oraz szczęśliwego Nowego Roku. 

niedziela, 20 grudnia 2015

Wesołych Świąt.

Staropolskim obyczajem, kiedy w Wigilię gwiazda wstaje,
Nowy Rok zaś cyfrę zmienia, wszyscy wszystkim ślą życzenia.
przy tej pięknej sposobności i my życzymy wam radości,
aby wszystkim się darzyło,
z roku na rok lepiej było!
WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM !!!


czwartek, 17 grudnia 2015

Jesiennie ...

    Mamy tego roku typową Polską jesień ... było słońce, tak zwane "babie lato", deszcz ... ostatnie róże kwitnące w ogrodach ... pierwsze przymrozki ...


Ja najbardziej lubię jesień kolorową, ciepłą i słoneczną .... a Wy ?

"Wilki" czyli szał na koncercie.

     Koncert zespołu "Wilki odbył się zaraz po koncercie zespołu "Brathanki" (2 posty niżej wspominałam o koncercie tego zespołu). Robert Gawliński z zespołem na scenę wyszedł z opóźnieniem, przeprosił czekających na koncert, ale też dodał, że nie z jego winy to opóźnienie i powiedział prawdę.

Koncert był wspaniały, ludzie razem z Robertem śpiewali Jego przeboje i świetnie się bawili.
Pogoda dopisała.